Silni, zwarci i gotowi.
Niepokoje towarzyszące Polakom przed nadchodzącą wojną, zaczęły pojawiać się już na przełomie lipca i sierpnia. Około 15 sierpnia ojciec pana Ryszarda otrzymał wezwanie do wojska. Mimo wielu akcji przygotowawczych, większość mieszkańców Warszawy zachowywała spokój i nie odczuwała piętna nadchodzących czasów - okropnych czasów. Lato 39 roku było wyjątkowo ciepłe i przyjemne. Każdy pragnął zagarnąć jak najwięcej szczęścia podczas tego okresu. Zieliński wspomina z wielkim sentymentem i radością widok ogromnego plakatu towarzyszącego warszawiakom, na którym widniało kilku mężnych oficerów Wojska Polskiego, a nad nimi hasło wywołujące spokój na twarzach obywateli - "silni, zwarci i gotowi".
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz